Wpadła do
mnie mała Ania.
- Szukam
mojego przyjaciela! – wypaliła na wstępie – nie widziałaś go?– zapytała i
pokazała mi rysunek.
- Nie, nie
widziałam. Dziwny jakiś…
- Nie, nie
dziwny! Milutki, mięciutki i bardzo przytulaśny – wyjaśniła mi dziewczynka.
Kilka dni
później zapukał ktoś w szybę witryny sklepu.
- Ktoś mnie szukał? – zapytało Coś
- Nie… - odpowiedziałam z wahaniem przyglądając się tajemniczemu gościowi.
- Ktoś mnie szukał, na pewno – upierało się Coś – może Ania?
- Nie… - odpowiedziałam z wahaniem przyglądając się tajemniczemu gościowi.
- Ktoś mnie szukał, na pewno – upierało się Coś – może Ania?
Przyjrzałam się uważniej. Rzeczywiście,
wyglądał znajomo.
![]() |
Przytulanka Ani, cena 59 zł |
Oto Coś: nowa przytulanka małej Ani.
Coś powstało na specjalne zamówienie.
Coś powstało na specjalne zamówienie.
Zauroczył mnie ten (nie)mały słodziak!
Wymiary: 75 cm
Cena: 59 zł
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz